Arbitraż jest dość niszowym sposobem na inwestowanie, zwykle wykorzystywanym jedynie przez fundusze inwestycyjne czy fundusze hedgingowe oraz banki inwestycyjne. Transakcje arbitrażowe polegają na zakupie dóbr, papierów wartościowych lub innych instrumentów, np. instrumentów pochodnych na jednym rynku przy jednoczesnej sprzedaży zakupionego dobra / papieru wartościowego / innego instrumentu (na przykład pochodnego) w tej samej ilości na innym rynku, na którym jego cena jest wyższa.

Cała trudność arbitrażu polega jedynie na zauważeniu różnicy ceny danego instrumentu na dwóch różnych rynkach. Jeżeli różnica cen jest wyższa niż koszty transakcyjne wynikające z otwarcia i zamknięcia pozycji na obu rynkach, inwestor osiąga zysk bez poniesienia ryzyka. Dzieje się tak, ponieważ kupujemy dane aktywa na jednym rynku po cenie niższej i sprzedajemy po cenie wyższej na innym rynku zarabiając już w momencie zawarcia obu transakcji. Kluczem do sukcesu w arbitrażu jest zawarcie obu transakcji dokładnie w tym samym momencie, co rodzi jednak trudności na polu technologicznym.

Czy arbitraż się opłaca?

Prosta odpowiedź na pytanie brzmi – tak. Istnieje jednak dość poważny haczyk. Różnice w cenach na poszczególnych rynkach są minimalne, a to oznacza, że aby na tych różnicach dobrze zarobić, tak jak zostało wspomniane to już wyżej, nie można ponosić zbyt wysokich kosztów transakcyjnych. Niestety, wyklucza to arbitraż w kontekście klienta detalicznego, czyli statystycznego inwestora, dla którego oferty domów maklerskich nie są na tyle konkurencyjne, aby móc zawierać z zyskiem transakcje arbitrażowe (wyjątkiem są najwięksi inwestorzy indywidualni, którzy mogą negocjować stawki indywidualnie). Koszty transakcyjne to jednak nie wszystko.

Oprócz nich trzeba jeszcze posiadać dostęp do różnych rynków, na których równolegle notowane są instrumenty, które chcemy wykorzystać w strategii arbitrażowej – bardzo popularnym instrumentem dla inwestorów stosujących taką strategię jest japoński indeks giełdowy Nikkei 225, który notowany jest równolegle na giełdach w Tokio oraz w Osace. Trzecia kwestia to szybkość realizacji zleceń – musimy mieć możliwość zawierania transakcji na dwóch interesujących nas rynkach dokładnie w tym samym momencie – musimy więc być obsługiwani przez porządny dom maklerski i najlepiej, tak jak fundusze inwestycyjne, posiadać komputery godne serwerowni i bezpośrednie podłączenie do światłowodu. Tak wygląda arbitraż na skalę, która się opłaca i robi różnicę.

Ostatnią kwestią, o której koniecznie trzeba jeszcze powiedzieć to wymagany kapitał. Arbitraż to zarabianie na minimalnych różnicach ceny. Transakcje arbitrażowe skalą porównywalne są do skalpingu, a to oznacza, że kapitał, który robi różnicę, to kapitał co najmniej sześciocyfrowy (ale lepiej siedmiocyfrowy lub większy).


InwestorInwestor radzi:

Sprawdź możliwości arbitrażu na platformie demo. Porównuj kursy między różnymi brokerami i sprawdź, czy będziesz w stanie na tym zarobić. Konto demo otworzysz tutaj.


Przykładowe transakcje arbitrażowe

Istnieją dwa rodzaje arbitrażu: arbitraż inter – market, czyli handel tymi samymi instrumentami na różnych rynkach oraz druga forma arbitraż intra – market, który ograniczony jest do jednej giełdy i polega na wykorzystywaniu różnicy cen danego instrumentu na jednej giełdzie. Handel odbywa się w oparciu o różnicę cen pomiędzy tymi samymi instrumentami o różnym terminie zapadalności (na przykład na rynku spot i futures lub dwóch futures’ach na różne terminy dostawy.

Arbitraż inter – market

Przypuścimy, że handlujemy akcjami spółki, której notowania trwają równolegle w Londynie i w Warszawie. Akcje spółki, w przeliczeniu po dostępnym dla nas kursie GBP/PLN kosztują w Londynie 200 zł. W Warszawie na Giełdzie Papierów Wartościowych ich cena wynosi z kolei 202 zł. Nasz koszt transakcyjny wynosi 25 groszy za sprzedaż i 25 groszy za kupno, zarówno w Londynie jak i w Warszawie. Kupujemy akcje w Londynie po 200 zł, sprzedajemy w Warszawie po 202 zł (dadamy, że możliwa jest na nich krótka sprzedaż), płacimy 50 groszy kosztów w Londynie i 50 groszy kosztów w Warszawie. Nasz zysk brutto wynosi 1,00 zł, czyli netto 0,81 zł (uwzględniamy tutaj 19% podatek od zysków kapitałowych). Oczywiście przykład ten jest mocno uproszczony, ale właśnie tak wygląda arbitraż oparty o cenę równolegle notowanych akcji.

Arbitraż intra – market

Przykładem arbitrażu intra – market może być zawarcie transakcji terminowej na indeks i na rynku spot na koszyku akcji z tego indeksu. WIG 20 ma wartość 2000 punktów, a kontrakt futures na WIG 20 (FW20) 2010 punktów. Kupujemy koszyk akcji odzwierciedlający wartość indeksu (lub jednostkę uczestnictwa w ETF na WIG 20, co będzie łatwiejsze i tańsze) na poziomie 2000 punktów i sprzedajemy futures na WIG 20 po 2010 punktów. Załóżmy, że po tygodniu cena WIG 20 i FW20 spada do 1900 punktów. W tym momencie transakcję zamykamy i realizujemy 100 punktów starty na rynku spot i 110 punktów zysku na futures. Brutto jesteśmy do przodu 10 punktów. Teraz finalny wynik zależy od poniesionych kosztów transakcyjnych. Jednak o nich myślimy na samym początku, zanim wejdziemy w transakcję arbitrażową.

Arbitraż – podsumowanie

Arbitraż jest tym, czym do niedawna był rynek Forex – rzeczą dla największych. Bariery wejścia do świata arbitrażu są na tyle wysokie, że handel klienta detalicznego jest na nim praktycznie wykluczony – za mały dostęp do kapitału, za wolna realizacja zleceń (wynikająca z ograniczeń platform transakcyjnych, dostępnego sprzętu oraz szybkości Internetu), czy zbyt mała ilość informacji. Jeżeli jednak dzięki swojemu doświadczeniu na rynku finansowym uda Ci się rozpocząć karierę w firmie typu proprietary trading, świat arbitrażu będzie mógł się przed Tobą otworzyć.

Firmy tego typu dysponują odpowiednimi umowami z dostawcami notowań i odpowiednią ilością kapitału, aby móc czerpać zyski z transakcji arbitrażowych, a jako trader będziesz mógł wybrać taką strategię, jaka najbardziej będzie Ci odpowiadać – jeśli ma to być arbitraż, nikt Ci tego nie zabroni. Ważne żebyś zawierał transakcje arbitrażowe w taki sposób, w jaki powinno się to robić (w przeciwnym wypadku Twoja kariera nie potrwa zbyt długo, ponieważ zaczniesz przynosić więcej strat niż korzyści).

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO