Handlując akcjami giełdowymi lub instrumentami pochodnymi opartymi o wartość akcji giełdowych musimy przyjąć pewną „taktykę” ich analizy. W końcu nie można kupować ich lub sprzedawać w przypadkowych momentach. Z resztą może i można, ale efekt takiego podejścia do rynku giełdowego raczej przyniesie mizerne efekty, a ujmując rzecz wprost, niebagatelne starty. Dlatego też, jeżeli chcesz rozpocząć zyskowny trading oparty na akcjach (lub tak naprawdę na dowolnym instrumencie finansowym) musisz stworzyć swoją strategię inwestycyjną. Ale jaka ma to być strategia?

No właśnie, tutaj zaczynają się strome schody. Wiadomo, że bez strategii na rynku nie ma się żadnych szans. Prawda jest jednak taka, że co inwestor to strategia. Niestety nie istnieje święty Graal, który pozwoliłby na podbicie rynku. Można jednak zwiększać swoje szanse za pomocą odpowiednich analiz rynkowych. Istnieje podstawowy podział na dwa, skrajnie od siebie różniące się sposoby przewidywania przyszłych cen akcji giełdowych i innych instrumentów finansowych, mianowicie analiza techniczna oraz analiza fundamentalna. I to nimi się dzisiaj zajmiemy.

Nie będziemy jednak rozstrzygać, czy analiza techniczna ma przewagę nad analizą fundamentalna, czy odwrotnie – analiza fundamentalna nad analizą techniczną. Część inwestorów uważa, że analiza techniczna wykresów jest bezużyteczna i całkowicie przypadkowa, a inni inwestorzy uważają, że notowania giełdowe nie mają nic wspólnego z fundamentalnymi kwestiami dotyczącymi spółek, ich branż i regionów.

W tym artykule przedstawię podstawy obu sposobów analizy oraz kwestie jakie się z nimi wiążą. Jedna i druga metoda wymaga sporego doświadczenia – analiza techniczna wymaga doświadczenia w odczytywaniu wykresów, a analiza fundamentalna w odczytywaniu liczb i komentarzy w sprawozdaniach finansowych analizowanych spółek.

Analiza techniczna

Analiza techniczna (AT) opiera się na analizie wykresów cenowych. Istnieje tysiące strategii opartych o najróżniejsze narzędzia analizy technicznej, wskaźniki, oscylatory, liczby Fibonacciego, narzędzia Ganna – o podstawach analizy technicznej możesz przeczytać tutaj. Wybór odpowiednich rozwiązań jest rzeczą bardzo trudną. Aby jeszcze lepiej poznać podstawy analizy technicznej powinieneś zapoznać się przede wszystkim z pozycją Johna J. Murphy’ego pod tytułem „Analiza Techniczna Rynków Finansowych”, której patronem wydania jest Trader’s Area. To jednak nie jedyna książka, która jest warta uwagi – w tym miejscu zapoznasz się z innymi podręcznikami, które przydadzą się na początku nauki analizy technicznej. Jednak poza teorią liczy się jeszcze praktyka! Przede wszystkim praktyka. Setki godzin analizy technicznej różnych instrumentów finansowych (w tym przypadku akcji) to doświadczenie określania wpływu danych sygnałów na kolejne zmiany na rynku, a także przewidywanie wpływu jednego rynku na drugi.

Podstawą analizy technicznej jest odpowiednie wyznaczanie poziomów wsparcia i oporu – praktycznie niezależnie od tego jak bardzo skomplikowanej strategii inwestycyjnej by się używało, odpowiednie wyznaczenie poziomów wsparć i oporu jest konieczne aby móc prognozować ewentualne wyhamowanie rynku, korektę notowań czy odwrócenie trendu, a co najważniejsze, dokonanie tego z dość dużą dokładnością. Na tym jednak kończy się kwestia podobieństw pomiędzy różnymi strategiami opartymi o analizę techniczną. Niektórzy inwestorzy wolą opierać się na „nagim” wykresie, korzystają z podstawowych zależności pomiędzy zmianami ceny lub zależnościami pomiędzy ceną a czasem – korzystają oni zwykle z Price Action, strategii opartych o świece japońskie, średnie kroczące, poziomy Fibonacciego itd.

Niezależnie od tego z czego korzystamy, analiza techniczna zawsze wynika z historycznego poziomu cen. W całości jest ona związana z poprzednimi ruchami. Z tego też powodu u jej podstaw leży stwierdzenie, że cena charakteryzuje się powtarzalnością swoich zmian – dlatego choćby w przypadku utworzenia się formacji RGR w trendzie wzrostowym spodziewamy się rozpoczęcia silnych spadków w momencie przełamania linii szyi.

Analiza fundamentalna

Analiza fundamentalna (AF) to całkiem inny świat. Kiedy przyjmuje się, że analiza techniczna jest dla wszystkich i każdy uczestnik rynku ma szansę zgłębić jej tajniki, o tyle analizą fundamentalną zajmują się praktycznie wyłącznie profesjonaliści. Bardzo rzadko zdarza się, aby analizą fundamentalną zajmowali się rynkowi amatorzy – czasem są to albo profesjonalni inwestorzy, a najczęściej są to osoby związane zawodowo z rynkami finansowymi – maklerzy, doradcy inwestycyjni, pracownicy domów maklerskich, Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych (TFI) oraz Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE). Osoby profesjonalnie zajmujące się handlem akcjami korzystają często z rekomendacji giełdowych tworzonych specjalnie dla nich przez obsługujące ich domy maklerskie.

Żeby móc sporządzić profesjonalną analizę fundamentalna spółki giełdowej trzeba umieć dogłębnie analizować sprawozdania finansowe spółek – bilanse, zmiany w bilansach, rachunki zysków i strat, rachunki przepływów pieniężnych, rozumieć zasady rachunkowości oraz kwestie prawne związane ze sprawozdaniami finansowymi. Aby się tego nauczyć, osoby chcące się tym zajmować zawodowo, kończą studia finansowe na specjalnościach związanych z wyceną aktywów. Nie wystarcza to jednak, aby móc tworzyć oficjalne rekomendacje giełdowe – aby uzyskać na to pozwolenie, konieczne jest uzyskanie zezwoleń wydawanych przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Wróćmy jednak do meritum kwestii – czyli tego, w jaki sposób sporządza się analizę fundamentalną spółek giełdowych. Kiedy już przeanalizujemy sprawozdania finansowe, zarówno pod katem tego, co jest w nich napisane, jak i pod względem umieszczonych w nim liczb, musimy dopasować je do odpowiednich modeli wyceny, na podstawie których będzie można oszacować docelową cenę akcji i na tej podstawie stwierdzić, czy należy je kupić, sprzedać czy trzymać. To jednak nie wszystko.

Sprawozdanie finansowe nie wystarczy, ponieważ pokazuje ono jedynie to, co już było, a oprócz tego zawiera jedynie optymistyczne prognozy na przyszłość – w końcu emitentowi nie opłaca się rysować swojej przyszłości w czarnych barwach – postara się on przedstawić sytuację w taki sposób, aby nie skłamać (bo jest to karane przez Komisję Nadzoru Finansowego) ale jednocześnie przedstawić sytuację jak najbardziej kolorowo. Prognozy musimy więc stworzyć sami – ocenić prawdopodobne kierunki rozwoju przedsiębiorstwa, ocenić plany zarządu, a także wziąć pod uwagę sytuację w branży oraz w regionie. Oprócz tego, należy odsiać ze sprawozdań finansowych wszelkie zabiegi księgowe, które mają je „podkolorować”, a to niestety nie zawsze jest możliwe.

Podsumowując, aby móc stworzyć profesjonalną analizę fundamentalną musimy umieć odczytać sprawozdanie finansowe, odfiltrować wszystko co zamazuje rzeczywisty obraz przedsiębiorstwa, ocenić kierunek rozwoju przedsiębiorstwa na tle jego otoczenia mikro i makroekonomicznego i rozwój ten wycenić, a następnie wszystko złożyć, podstawić pod model wyceny i voila – fundamentalna wycena akcji gotowa.

A więc, co wybrać inwestując w akcje?

Przede wszystkim – analizy technicznej może nauczyć się każdy – jej podstawy to nic specjalnie skomplikowanego. Niemniej jednak wybranie z setek narzędzi analizy technicznej tych, dzięki którym uda nam się stworzyć zarabiającą strategię opartą na analizie technicznej jest nie lada osiągnięciem. Potwierdzi to każdy, który ją stworzył i każdy kto wciąż stara się to zrobić. Wbrew temu, co mówią zwolennicy analizy fundamentalnej – dzięki analizie technicznej da się objąć przewagę nad rynkiem. Rynek jednak ewoluuje, a wraz z nim ewoluować muszą inwestorzy i ich strategie. Jest to więc niekończąca się historia – pokonujemy rynek, a w pewnym momencie rynek zaczyna pokonywać nas, a my staramy się zmodyfikować to, co robiliśmy wcześniej, aby ponownie zdobyć przewagę. Analiza techniczna jest często wykorzystywana przez inwestorów krótkoterminowych – w opinii wielu graczy do tego nadaje się ona najlepiej.

Analiza fundamentalna skierowana jest tylko dla inwestorów średnio i długoterminowych. Krótkoterminowe zmiany cen akcji nie wynikają bowiem z czynników fundamentalnych. Poza tym, analiza fundamentalna jest zbyt pracochłonna, aby wykorzystywać ją w handlu krótkoterminowym. Jest ona dużo bardziej skomplikowana, wymaga dużej wiedzy i doświadczenia, a wręcz wykształcenia w tym kierunku. Nieliczni podejmują się jej tworzenia nie posiadając finansowego wykształcenia. A Ty, którą metodę analizy preferujesz?

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO