Szkolenia online

Rynek finansowy to nie tylko waluty, akcje, obligacje i indeksy. To także rynek towarowy. Każdy kto spotkał się z rynkiem finansowym doskonale wie, że na szeroką skalę na całym świecie handluje się także towarami. W jaki sposób – na rynku spot, za pomocą kontraktów futures i forward, za pomocą różnego rodzaju opcji, a także za pośrednictwem kontraktów CFD. Handel surowcami umożliwia także większość brokerów Forex / CFD. Jakie są to surowce? Najpopularniejsze to oczywiście ropa naftowa (w różnych odmianach, jednak dwie najpopularniejsze to ropa Brent, wydobywana ze złóż ulokowanych pod dnem Morza Północnego oraz WTI, czyli odmiana ropy pochodząca z amerykańskiego Teksasu), a także dwa podstawowe metale szlachetne: złoto i srebro. To jednak jedynie wierzchołek góry lodowej. Handlować i inwestować możemy także w inne surowce energetyczne jak choćby rosyjska ropa z Uralu, czy czarne złoto wydobywane z arabskich pustyń, gaz ziemny, węgiel. Na rynku można także spotykać kontrakty na platynę i pallad (jeśli chodzi o metale szlachetne), ale także metale przemysłowe – miedź, aluminium, żelazo, cynk, nikiel i inne. Obraca się także surowcami, które można zjeść – pszenicą, kukurydzą, soją, kakao, cukrem, kawą, bydłem, a także surowcami nie mieszczącymi się w żadnej z tych grup, jak choćby bawełna.

Analiza techniczna w przypadku każdego z tych towarów wygląda praktycznie to samo, ponieważ w jej przypadku tylko cena ma znaczenie. W przypadku analizy technicznej sprawa wygląda jednak zgoła inaczej. Analiza fundamentalna jest dużo bardziej skomplikowana, ponieważ różni się nie tylko pomiędzy różnymi rynkami, ale także pomiędzy poszczególnymi surowcami. Na szczęście znaczenia nie ma typ instrumentu – niezależnie czy handlujemy opcjami, kontaktami CFD, futures, czy forward chcemy jedynie wiedzieć, czy cena danego towaru wzrośnie czy spadnie (ewentualnie o ile, w przypadku bardziej skomplikowanych instrumentów).

Kształtowanie cen surowców może zależeć od wielu czynników – sytuacji politycznej czy gospodarczej w danym kraju lub regionie, warunków pogodowych, pory roku, klęsk żywiołowych lub klęsk urodzaju, zmian technologicznych i odkryć naukowych, a także wielkości podaży, którą w niektórych przypadkach mogą kontrolować najważniejsi gracze na danym rynku. Pamiętać należy, że wpływ zmian można ocenić tylko w przybliżeniu i tylko teoretycznie. Zdarza się, że zmiany ceny nie kreują się tak, jak wskazywałaby na to teoria. Jest to wynik psychologii rynku, kwestii „nadziei czy zawodów inwestorów”, a także manipulacji rynkowej różnego rodzaju spekulantów rynkowych, posiadających odpowiednie środki do zachwiania rynkiem.

Zanim przejdziemy do konkretnych towarów – jedna złota zasada. Z definicji wartość dolara amerykańskiego i wartość towarów jest odwrotnie proporcjonalna. Dlaczego? Ponieważ towary kwotowane są w dolarze amerykańskim, wiec kiedy jedno jest droższe, drugie co do zasady powinno być tańsze. Oczywiście zasada ta nie funkcjonuje w skali 1 do 1, jednak jest na tyle istotna, że absolutnie nie można o niej zapominać.

Surowce energetyczne – ropa naftowa, gaz ziemny, węgiel

Rynek ropy naftowej to jeden z najciekawszych rynków i to nie tylko wśród surowców, ale na rynku finansowym w ogóle. Budzi szczególne zainteresowanie inwestorów, jest bardzo zmienny i bardzo trudny. Dlaczego trudny? Ponieważ rynek ten jest… nierynkowy. Mimo, że notowania ropy naftowej tak jak notowania każdego innego aktywa zależą od rynkowych sił popytu i podaży (wyjątkiem są tutaj sztuczne wpływy spekulacyjne) to w tym przypadku podaż jest regularnie manipulowana przez największych graczy na rynku, czyli rządy. Rynkiem ropy naftowej steruje przede wszystkim OPEC, czyli kartel eksporterów ropy naftowej założony w Bagdadzie we wrześniu 1960 roku ma pięciu założycieli: Arabię Saudyjską, Irak, Iran, Kuwejt i Wenezuelę. W roku 1961 do organizacji dołączył Katar, a rok później Indonezja i Libia (Indonezja wyszła z organizacji w roku 2008 i powróciła do niej 1 stycznia 2016 roku). W 1967 roku dołączyło Abu Dhabi, które w 1971 roku wraz z pięcioma innymi emiratami utworzyło federację funkcjonującą jako Zjednoczone Emiraty Arabskie (od tego czasu do OPEC należy cała federacja, do której później dołączył siódmy emirat). W 1969 roku w OPEC znalazła się Algieria, w 1971 dołączyła Nigeria, w 1973 OPEC rozszerzył się o Ekwador (Ekwador wystąpił z OPEC w 1992 roku i powrócił w 2007). W 1975 do OPEC wszedł Gabon (jednak pozostał w organizacji tylko do 1996), a ostatnim członkiem została Angola w 2007 roku. Więcej na temat OPEC możesz przeczytać w tym artykule. Oprócz nich najwięcej do powiedzenia w skali globalnej mają Amerykanie i Rosjanie, a w Europie także Brytyjczycy, Holendrzy oraz Norwegowie, poprzez kolejno: BP, Shell oraz Statoil. Podobnie wygląda kwestia gazu ziemnego, który dostarczają USA, Rosja i kraje arabskie. Skąd ta zbieżność? Ropa naftowa i gaz ziemny występują w tym samym miejscu, ponieważ z chemicznego punktu widzenia, składnikiem stanowiącym ponad 90% gazu ziemnego jest metan, będący węglowodorem. Węglowodory są z kolei składnikami ropy naftowej. Największymi producentami węgla są z kolei Chiny, Indie, RPA, Australia oraz Rosja. Istotnym wydobyciem może pochwalić się także Polska, jednak koszt wydobycia węgla w naszym kraju jest zawyżony do tego stopnia, że węgiel ten nie ma żadnego znaczenia poza granicami Polski.

Pobierz Ebook

Ceny ropy naftowej, gazu ziemnego i węgla są ze sobą dość istotnie skorelowane, co z racji podobieństwa ich funkcji oraz zbieżności występowania (w większym stopniu ropy i gazu, w mniejszym węgla) nie powinno dziwić. Największy krótkoterminowy wpływ na ceny ropy naftowej mają cotygodniowe raporty dotyczące zapasów paliw w USA, które zwykle publikowane są w środy o 15:30 czasu GMT. Strategiczny wpływ na ceny surowca mają jednak państwa OPEC ich decyzje dotyczące poziomu produkcji. Im jest większa, tym tańsza powinna być ropa. Ceny surowców energetycznych zależą także od sytuacji na Bliskim Wschodzie, szczególnie w okolicach Zatoki Perskiej i kanału Sueskiego – po tamtych wodach tankowcami przepływa 20% światowej produkcji ropy naftowej, a w okolicznych państwach odbywa się wydobycie kilkudziesięciu procent ropy w skali świata. Wojny nie służą produkcji ropy naftowej, z tego powodu poważniejsze konflikty zbrojne podnoszą ceny czarnego złota. Na jego wartość oraz wartość gazu i węgla wpływ ma także rozwój gospodarczy – spowolnienie gospodarcze największych gospodarek świata (jak na przykład obserwowane w latach 2015 – 2016 problemy w Stanach Zjednoczonych i Europie oraz kryzys w Chinach) skutecznie hamuje wzrosty cen surowców energetycznych.

Metale szlachetne – złoto, srebro, platyna, pallad

Mówiąc krótko – im jest gorzej tym jest lepiej. A konkretniej – niepewna sytuacja na świecie (bez znaczenia jakimi czynnikami wywołana – politycznymi, społecznymi, militarnymi, gospodarczymi czy naturalnymi) umacnia metale szlachetne, które od setek lat uważane są za aktywa bezpieczne i trzymające swoją wartość – przede wszystkim złoto i srebro. Te dwa metale szlachetne wraz z dwiema walutami – frankiem szwajcarskim i dolarem nowozelandzkim, uważane są za podstawowe safe havens, czyli bezpieczne przystanie. Upraszczając – kiedy na świecie robi się źle, metale szlachetne się kupuje, a kiedy sytuacja ulega poprawie przychodzi czas na ich sprzedaż. Wpływ na cenę poszczególnych metali mogą mieć poza tym duże zakupy lub wyprzedaże banków centralnych. Co do zasady podaż fizycznego złota – mówiąc wprost tego co wykopią kopalnie – nie ma raczej wpływu na cenę metalu, a poza tym wahania podaży nie są zbyt duże. Rynek złota i srebra ma jednak ogromną wadę. Jest zmanipulowany do granic możliwości. Posunę się wręcz do subiektywnej tezy, że jest to najbardziej zamanipulowany rynek świata. Pogłoski o tym słychać było na rynku od lat. Jednak w 2016 roku teoria spiskowa stała się faktem, kiedy to do manipulacji cenami złota i srebra przyznał się nie kto inny jak Deutsche Bank, który jednocześnie wydał także kilku współwinnych.

Pozostałe metale – miedź, żelazo, aluminium, cynk, nikiel

Mimo ogromnych różnic pomiędzy wyżej wymienionymi metalami – miedzią, żelazem, aluminium, cynkiem i niklem (ale także innymi mniej popularnymi metalami) ich analiza fundamentalna prezentuje się bardzo podobnie. Jest tak, ponieważ wszystkie te metale są metalami przemysłowymi. Co do zasady im szybszy rozwój gospodarczy świata, tym większe zapotrzebowanie przemysłu na metale, a więc wyższa ich cena. To, jak bardzo rynek metali przemysłowych jest zależny od sytuacji gospodarczej pokazują notowania miedzi w latach 2011 – 2016 w trakcie trwania potężnego spowolnienia gospodarczego największego „konsumenta” metali przemysłowych, czyli Chin. W tym czasie cena tony miedzi spadła z poziomu przeszło 10 tysięcy dolarów w okolice 4300 dolarów. Zapotrzebowanie na surowce jest więc zależne od produkcji przemysłowej, a jej wielkość oraz wielkości prognozowane podawane są regularnie przez poszczególne kraje, spośród których najważniejsze są odczyty z Chin. Ważne dla cen metali przemysłowych są także odczyty wskaźnika PMI, który mówiąc w skrócie, informuje nas o tym, jak najbliższą przyszłość widzą menadżerowie spółek. Im lepiej ją widzą, tym lepiej dla rynku tego rodzaju metali.

Surowce spożywcze – pszenica, kukurydza, kakao, kawa, cukier, soja

Ciekawymi surowcami są surowce spożywcze, które wykazują się o wiele mniejszą korelacją z całym koszykiem rynku towarowego w porównaniu do surowców energetycznych czy metali. Jest to związane ze stosunkowo stałym popytem na nie, ponieważ popyt ten nie zależy od koniunktury gospodarczej – czy jest źle, czy jest dobrze ludzie będą jeść przysłowiowy chleb i karmić zwierzęta gospodarskie paszą z pszenicy. Choć jest to uproszczenie, myślę, że nie jest ono nadużyciem, a doskonale obrazuje tę sytuację. Tę samą zależność widać na rynku detalicznym – popyt na produkty spożywcze jest najmniej elastyczny. Cenami na rynku surowców spożywczych rządzą pory roku i przede wszystkim pogoda i nietypowe zjawiska naturalne. Pożary ogromnych połaci upraw pszenicy w Rosji doprowadzały do potężnych podwyżek cen pszenicy, susza w Brazylii doprowadzi do wzrostu ceny kawy itd. Nietypowa i nieprzewidywalna zmiana podaży danego surowca w sezonie może doprowadzić do istotnych zmian ceny i to nie tylko jej wzrostu. W przypadku wyjątkowo wysokich plonów cena tych surowców spadnie w wyniku nadpodaży surowca, do którego popyt nie będzie w stanie się dostosować. W przypadku niektórych surowców, jak na przykład pszenicy warto obserwować dane makroekonomiczne dotyczące zapasów surowca – podobnie jak w przypadku ropy naftowej. Wzrost zapasów co do zasady powinien obniżać ceny, a spadek zapasów je podnosić. Warto jednak mieć na uwadze, że rynek surowców spożywczych, z racji ograniczonej liczby czynników wpływających na ich cenę, jest rynkiem mocno spekulacyjnym, stosunkowo łatwym do „przestawienia”, a to oznacza, że czasem może zaskakiwać.

Rachunek na Start