Rachunek na Start

W poszukiwaniu nowych możliwości zarobku inwestorzy rozglądają się za ofertami kolejnych giełd, brokerów i domów maklerskich. Te z kolei, aby sprostać ogromnemu popytowi na nowe instrumenty finansowe starają się wprowadzać do oferty coraz to nowsze rozwiązania pozwalające na mnożenie kapitału przez inwestorów i zarabianie na prowizjach przez pośrednika. Wśród tych nowoczesnych instrumentów pochodnych znaleźć możemy miedzy innymi akcje syntetyczne. Akcje syntetyczne są stosunkowo nowym produktem na polskim rynku finansowym. Są to instrumenty swoim zachowaniem przypominające zwykłe akcje – najpopularniejsze papiery wartościowe na rynkach finansowych, ale jednocześnie przynoszą one korzyści niedostępnych dla, nazwijmy to, zwykłych instrumentów finansowych. Akcje syntetyczne udostępniane są przez niewielu brokerów. Jednym z tych, w których ofercie możemy je znaleźć jest X-Trade Brokers. XTB proponuje inwestorom akcje syntetyczne opierające się na akcjach kilkunastu rynków, wśród których znajdziemy akcje z Polski, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoszech, Francji, Hiszpanii, Portugalii czy Szwajcarii.

Akcje syntetyczne a CFD na akcje

Akcje syntetyczne są stosunkowo podobne do kontraktów CFD na akcje, które od dawna dostępne są w ofercie brokerów walutowych. Zarówno akcje syntetyczne jak i kontrakty CFD na akcje (tak zwane Equity CFD) zapewniają bezpośredni dostęp do rynku oraz błyskawiczne rozliczenie (T+0, w przypadku standardowych akcji jest to T+2). Zarówno akcje syntetyczne jak i Equity CFD pozwalają na czerpanie zysków z dywidendy, hedging oraz krótką sprzedaż, czyli zarabianie na spadkach wartości instrumentu bazowego, czyli akcji giełdowych. Istnieją jednak dwie różnice – po pierwsze akcje syntetyczne, w przeciwieństwie do kontraktów CFD na akcje, nie umożliwiają lewarowania pozycji – akcje syntetyczne nie umożliwiają wykorzystania dźwigni finansowej przy transakcjach. Ponadto akcje syntetyczne nie wiążą się z naliczaniem punktów swapowych (zarówno dodatnich jak i ujemnych).

Podstawowe fakty dotyczące akcji syntetycznych

Akcja syntetyczna, będąca de facto wariancją kontraktu CFD, bazuje na cenie akcji wybranej spółki, ale nie daje własności tej akcji – nie jest papierem wartościowym. Warto jednak mieć na uwadze, że mimo braku własności akcji, akcja syntetyczna umożliwia otrzymanie ekwiwalentu dywidendy netto w przypadku długiej pozycji (stan rachunku jest uzupełniany o odciętą od wartości akcji, a tym samym akcji syntetycznej, wielkość dywidendy pomniejszonej o podatek) oraz powoduje zaksięgowanie ekwiwalentu dywidendy brutto w przypadku krótkiej pozycji (stan rachunku jest pomniejszany o wielkość dywidendy przed opodatkowaniem). W przypadku akcji syntetycznych inwestycja jest wolna od naliczania punktów swapowych (finansowania) za utrzymanie kontraktu przez noc (krótkie pozycje podlegają jednak opłacie za pożyczenie akcji). Z racji braku dźwigni finansowej akcje syntetyczne wymagają depozytu w wysokości wartości nominalnej zlecenia – w przypadku zakupu akcji syntetycznej opartej o wartość akcji Facebook’a w cenie 130 dolarów, wymagany depozyt to 130 dolarów.

Koszty transakcyjne i zysk z transakcji na akcjach syntetycznych

Akcje syntetyczne charakteryzują się bardzo niskimi kosztami transakcyjnymi, co może przypaść do gustu inwestorom lubiącym handlować akcjami za pośrednictwem domów maklerskich, ale nie mają wystarczających funduszy do zakupu takiej ilości akcji, aby nie przepłacić za prowizję (chodzi o minimalną wartość prowizji, niezależną od wielkości transakcji, na przykład 8 zł). W przypadku akcji syntetycznych w X-Trade Brokers brak jest minimalnej prowizji, a wysokość prowizji to nawet 0,1% – coś praktycznie niespotykanego w przypadku akcji na giełdzie. Akcje syntetyczne są tańsze nie tylko porównując akcje syntetyczne oparte na akcje polskie z akcjami polskich spółek kupowanych za pośrednictwem domów maklerskich, ale szczególnie porównując akcje syntetyczne na papiery zagraniczne z akcjami zagranicznych spółek dostępnymi w polskich domach maklerskich. W tym przypadku różnica jest jeszcze większa. Zaletą jest także rozliczenie T+0, co oznacza zaksięgowanie zysku zaraz po zamknięciu transakcji, a tym samym brak mrożenia kapitału.

Akcje syntetyczne – podsumowanie

Z całą pewnością akcje syntetyczne są rozwiązaniem ciekawym i wartym uwagi. Przeznaczone są przede wszystkim dla tych inwestorów, którzy chcą handlować udziałami w spółkach giełdowych, ale nie dysponują kapitałem wystarczającym do opłacalnego obrotu akcjami za pośrednictwem domu maklerskiego i jednocześnie nie zależy im na byciu realnym współudziałowcem spółki i uczestnictwie w walnych zgromadzeniach akcjonariuszy (WZA). Akcje syntetyczne są instrumentami dużo bardziej elastycznymi od zwykłych akcji, podobnie jak kontrakty CFD na akcje, jednak są od kontraktów na różnice dużo bardziej konserwatywne – nie są lewarowane, a więc nie pozwalają na utratę kapitału wyższego niż depozyt zabezpieczający. Inwestycje w akcje syntetyczne dają dostęp do spółek z największych giełd świata w zwykle bardzo niskiej cenie. Pozwalają one na zarabianie zarówno na wzrostach jak i na spadkach cen akcji, jednocześnie bardzo przypominając inwestowanie w akcje, choć oczywiście w uproszczeniu.

Należy pamiętać, że każdy sposób na inwestycje wiąże się z ryzykiem. Brak lewara wcale nie oznacza, że na takiej aktywności inwestycyjnej nie można stracić. Wręcz przeciwnie, można. W przypadku akcji syntetycznych nie można jednak stracić więcej niż depozyt zabezpieczający, będący 100 procentowym pokryciem wartości transakcji.

Akcjami syntetycznymi można obracać zarówno na podstawie analizy technicznej, jak i analizy fundamentalnej, wiążącej się z koniecznością wyceny spółki, na której akcjach opiera się wartość akcji syntetycznej. Zarabianie na akcjach nie jest łatwe, ale jak najbardziej jest możliwe i w mojej opinii, akcje syntetyczne są lepszym rozwiązaniem dla osób rozpoczynających swoją przygodę z rynkami finansowymi, w porównaniu do lewarowanych instrumentów pochodnych takich jak kontrakty CFD, czy rynek walutowy Forex.

Przed wyborem brokera, u którego chciałbyś rozpocząć handel akcjami syntetycznymi, koniecznie zapoznaj się z ofertami wszystkich brokerów umożliwiających obrót takimi instrumentami. Zwróć uwagę na oferowane platformy inwestycyjne, udostępniane materiały edukacyjne, a przede wszystkim na koszty przelewów na rachunek i z rachunków (standardem są dziś darmowe przelewy) i, co trzeba szczególnie podkreślić, na prowizje związane z kupnem i sprzedażą akcji syntetycznych. Oprócz tego pamiętaj o tym, że w związku z brakiem dźwigni finansowej będzie trzeba wpłacić większy depozyt na rachunek, aby wystarczył on na zakup choćby jednego udziału w wybranej spółce (pamiętajmy, że są akcje warte kilkadziesiąt groszy, a są takie warte wiele tysięcy złotych). Handlując niewielkim kapitałem na akcjach syntetycznych trzeba również pamiętać o tym, że przy braku dźwigni finansowej trudno będzie osiągnąć nominalnie ponadprzeciętne zyski z inwestycji. Może to być jednak doskonała nauka inwestowania w akcje i tak należy traktować swoje pierwsze kroki na tym trudnym rynku. Będąc na początku inwestycyjnej drogi, warto stawiać przed sobą małe cele – na początku nie tracić, a następnie zarabiać określony procent w skali miesiąca czy roku. W przypadku rynków finansowych, szczególnie rynku nielewarowanego, osiągnięcie dwucyfrowej procentowej stropy zwrotu w skali roku (10 procent) będzie dużym osiągnięciem.

Inwestor
Posiada średnio- i długoterminowe nastawienie do inwestowania. Zawiera niewiele transakcji w miesiącu – często jedną lub nawet żadnej – w oczekiwaniu na realizację zakładanego scenariusza rynkowego. Decyzje inwestycyjne podejmuje na podstawie analizy fundamentalnej, natomiast sam moment wejścia i wyjścia z pozycji definiuje z wykorzystaniem narzędzi analizy technicznej. Inwestuje w wartość, nie interesuje go szum rynkowy na niskich interwałach czasowych.