Rachunek na Start

Trading to ciężki kawałek chleba. Powie to z pewnością każdy, kto już choć trochę czasu spędził nad wykresami, niezależnie od tego, czy osiągnął sukces, czy poniósł klęskę. Handel na rynkach finansowych wymaga ogromnej wiedzy, bardzo dużej ilości wyrzeczeń, wielu poświęceń i całej masy czasu. Regularne zyski z kolei wymagają potężnego doświadczenia. Wielu inwestorów z pewnością temu zadaniu nie podoła. Można to nazwać selekcją naturalną. I nie ma w tym krzty przesady. Trading nie jest dla wszystkich i każdy, kto nie nadaje się do tradingu szybko się o tym przekona. Niektórzy po pierwszej porażce się poddają, inni próbują kolejny raz. Wielu z początkujących udaje się wejść na dobre tory dopiero po czasie. Zdecydowanie jest to sport dla wytrwałych.

Lekko nie będzie, ale bardzo dobrze, że tutaj jesteś. Przeczytanie tego artykułu z pewnością pomoże Ci w uniknięciu wielu fundamentalnych błędów, dzięki czemu Twoje pierwsze kroki w świecie tradingu będą dla Ciebie o wiele przyjemniejsze, spokojniejsze i efektywniejsze. Ważne, żeby nie iść na skróty. Pójście na łatwiznę zawsze kończy się źle. Z tego powodu wszystko musisz zrobić po kolei. Nie ma innej drogi do zysków na rynku Forex. Skrót doprowadzi Cię tylko i wyłącznie do bolesnych strat. Ale nie martw się – za cierpliwość i ciężką pracę rynek Cię wynagrodzi.

Brak znajomości podstaw, czyli rzucanie się na głęboką wodę

Chciałoby się napisać, że podstawy to podstawy. Jakkolwiek bez sensu to brzmi, takie są fakty. Nie da się zbudować domu nie mając fundamentów. No może da się, ale za długo to on nie postoi. Dlatego tak ważne jest, żeby zacząć właśnie od solidnych fundamentów. Dzięki temu na samym początku zyskamy przewagę nad innymi. Zanim zaczniemy naszą przygodę z handlem, musimy zapoznać się z najważniejszymi kwestiami dotyczącymi analizy technicznej, analizy fundamentalnej – w tym, przede wszystkim, z wskaźnikami makroekonomicznymi, działaniem i obsługą platform transakcyjnych, psychologią inwestowania oraz zarządzaniem ryzykiem. Dopiero mając wiedzę dotyczącą tych wszystkich kwestii możemy zacząć myśleć o handlu. Jednak nie mówimy tu o handlu rzeczywistymi środkami, a o pierwszych próbach na rachunku demonstracyjnym, o czym więcej możesz przeczytać tutaj.

Znając fundamentalne kwestie dotyczące tradingu możesz podjąć pierwsze próby zbudowania zyskownego systemu transakcyjnego. To będzie jednak jeszcze bardziej wymagające zadanie. Stworzenie dobrze funkcjonującego, praktycznego i efektywnego systemu do handlu na rynkach finansowych, czy to na rynku Forex, czy na instrumentach pochodnych jest bardzo czasochłonnym i pracochłonnym zajęciem. Jednak warto. Przeprawa przez gąszcz wskaźników analizy technicznej, dziesiątki wskaźników oraz setki strategii proponowanych w sieci zostanie wynagrodzona realnymi zyskami. Zanim jednak zaczniemy handel na rynku rzeczywistym, nasza strategia musi zostać dokładnie przetestowana, zarówno w bieżących warunkach rynkowych na rachunku demonstracyjnym, jak i za pomocą back testów, czyli automatycznych testów na danych historycznych, które możliwe są na wielu platformach transakcyjnych oferowanych za darmo przez brokerów Forex. Tak przetestowaną, przynoszącą zyski strategię możemy zacząć wykorzystywać w handlu realnymi pieniędzmi na rynkach finansowych.

Hurraoptymizm po zyskownych pozycjach

Tak zwany hurraoptymizm, który początkowi inwestorzy odczuwają po pierwszych zamkniętych z zyskiem transakcjach, jest jednym z największych wrogów przynoszącego profity tradingu. W momencie, kiedy jesteśmy nowicjuszami, a jednocześnie wszystko nam wychodzi, wydaje nam się, że jesteśmy lepsi i mądrzejsi od rynku. Notorycznie zdarza się wtedy, że traderzy odchodzą od swoich początkowych założeń i w konsekwencji zaczynają tracić. Następnie pojawia się panika i stres oraz chęć odegrania się, co w konsekwencji sprowadza się do hazardu i utraty nie tylko wcześniej zarobionych pieniędzy, ale także zainwestowanych środków. Stare rynkowe przysłowie mówi, że nie można strzelać do wszystkiego co się rusza. Zyskowna strategia to nie wszystko. Ważna jest jeszcze odporność psychiczna. Odporność zarówno na sukcesy jak i na porażki. Jedne i drugie źle wpływają na początkujących inwestorów, szargają ich emocjami. Niestety prowadzi to do nieuchronnej klęski.

Oczywiście, że można odczuwać radość z tego, że to co robimy, robimy dobrze i przynosi nam to wymierne korzyści. Pamiętajmy jednak o tym, że nie jesteśmy mądrzejsi od rynku. Być może na początku doświadczamy tzw. „szczęścia nowicjusza”. Taki stan rzeczy nie będzie jednak trwał wiecznie.

Brak konsekwencji w realizacji strategii

Wspomniany wcześniej hurraoptymizm prowadzi do braku konsekwencji w realizacji założonej strategii. Do tego samego prowadzą także pierwsze niepowodzenia. Nie po to jednak spędziliśmy dziesiątki, czy nawet setki godzin na rachunku demonstracyjnym testując wskaźniki i strategie, aby po przejściu na rachunek rzeczywisty z nich nie korzystać. To przecież absurdalnie nielogiczne i bezsensowne.

Jeżeli nasza strategia przynosi zyski absolutnie od niej nie odchodźmy. Często wydaje nam się, kiedy oczywiście nasza strategia doskonale działa, że gdybyśmy coś w niej „ulepszyli” zaczniemy z pewnością zarabiać więcej. Niestety, w tym przypadku chciwość nie jest dobra. Zwykle takie poprawki popsują nasz system i zaczniemy tracić pieniądze szybciej niż je zarabialiśmy. W związku z tym należy takiego zachowania całkowicie unikać.

Z drugiej strony, trzeba także utrzymać nerwy na wodzy wtedy, gdy ponosimy straty. Jeżeli nasza strategia inwestycyjna przynosiła zadowalające rezultaty na rachunku demonstracyjnym, to istnieje duża szansa, że na rachunku rzeczywistym będzie podobnie. Kilka nieudanych transakcji nie świadczy jeszcze o tym, że system nie funkcjonuje poprawnie. Być może straty wynikają z tego, że w związku ze stresem, który towarzyszy transakcjom, w których ryzykujemy swoje ciężko zarobione pieniądze, coś zmieniliśmy w swoim systemie. Jeżeli z kolei strategia faktycznie przestała działać, nie zmieniajmy jej za szybko handlując na rzeczywistym rynku, a wycofajmy się i zacznijmy ponowne testy na rachunku demo.

Overtrading

Overtrading to kolejne zagrożenie czyhające na początkujących graczy. Czym ono się charakteryzuje? Tym, że handlujemy za dużo. Wynika to z zachłyśnięcia się rynkiem i jest to coś, co powtarza się notorycznie. Zjawisko overtradingu występuje zarówno w przypadku kiedy księgujemy kolejne zyski – ponieważ chcemy zarobić więcej, jak i wtedy, gdy ponosimy straty – ponieważ chcemy się jak najszybciej odegrać. Niestety wyszukiwanie transakcji „na siłę” prowadzi do naginania ustalonej wcześniej i przetestowanej już strategii, co w konsekwencji przynosi straty. Nie warto handlować na siłę. Lepiej jest przegapić okazję niż nieustannie jej szukać. Jeżeli nie otworzymy jakiejś pozycji żadna katastrofa się nie wydarzy. Nie warto też łapać okazji, które nam już uciekły.

Niestosowanie zasad money and risk management

Każdy inwestor z doświadczeniem powie, że bez money management (MM) oraz risk management (czyli zarządzania kapitałem oraz ryzykiem) żadna strategia nie będzie dobrze funkcjonować. Strategia nieuwzględniająca tych dwóch kwestii to nawet nie jest strategia. Na samym początku, zanim jeszcze zaczniemy handel, musimy ustalić jak dużo możemy przelać na rachunek inwestycyjny i ile jesteśmy gotowi stracić. Oprócz tego musimy ustalić kwotę straty, na jaką możemy sobie pozwolić w pojedynczej transakcji oraz kiedy będziemy zamykać transakcje zyskowne.

Z definicji przyjmuje się, że w jednej transakcji nie należy ryzykować więcej niż 1 do 3% całego zaangażowanego kapitału. Najczęściej spotykane strategie przewidują ryzyko na poziomie 2%. I ani grosza więcej! Absolutnie nie wolno naginać ustalonych zasad zarządzania ryzykiem. W tym celu ustawiamy zlecenie stop loss, czyli zlecenie, które automatycznie zamykać będzie stratną pozycję po dotarciu do ustalonej granicy. Oprócz tego za dobrą praktykę przyjmuje się także zachowanie, które przewiduje ustawianie zlecenia take profit, czyli zlecenia zamykającego zyskowną transakcję, w odległości dwukrotnie większej od poziomu otwarcia transakcji niż zlecenie stop loss. Dzięki temu na zyskownych transakcjach zarabiać będziemy dwukrotnie więcej niż na stratnych, a oprócz tego uniemożliwimy sobie zajmowanie pozycji, które są zbyt duże w stosunku do wartości naszego rachunku inwestycyjnego.

Podsumujmy teraz powyższe zasady

Te kilka opisanych wyżej kwestii to fundamenty poruszania się po rynkach finansowych, ze szczególnym naciskiem na nie wybaczający błędów rynek walutowy. Bardzo ważnym jest, aby nie popełniać, mówiąc wprost, głupich błędów. Wielu z najczęstszych potknięć początkujących inwestorów można łatwo uniknąć. Wymaga to jednak zachowania dużej cierpliwości.

Na początku trzeba wziąć się do ciężkiej nauki, ponieważ bez solidnych podstaw nikt długo się na rynku nie utrzyma. Później czeka z kolei czasochłonna praca na rachunku demonstracyjnym, na którym musimy zbudować przynoszącą regularne zyski strategię inwestycyjną. Musi ona zawierać dokładne szczegóły opisujące moment otwarcia i zamknięcia transakcji oraz zasady zarządzania ryzykiem i kapitałem. Przygotowani w ten sposób, możemy rozpocząć handel na największym rynku świata.

Psycholog Tradingu
Wybitny znawca ludzkich zachowań i ich wpływu na rynkowy proces decyzyjny. Wyznaje zasadę „Żyjesz jak grasz, grasz jak żyjesz”, która przywiązuję dużą wagę do wzajemnych powiązań tradingu z codziennym życiem. Zwolennik rozwoju osobistego i samodoskonalenia poprzez doznania rynkowe, pozwalające traderowi odkryć samego siebie i stopniowo eliminować popełniane błędy.