Sylwetkę jednego z najlepszych traderów ostatnich lat – Antona Kreila – przybliżyliśmy w jednym z naszych poprzednich artykułów. Jako pracownik największych banków inwestycyjnych świata, takich jak Goldman Sachs, Lehman Brothers czy JP Morgan, Kreil zawierał transakcje o wartości setek milionów dolarów i posiadł niewiarygodną wiedzę i doświadczenie. W ostatnich latach Anton Kreil zdecydował podzielić się nimi z innymi uczestnikami rynku, między innymi jako manager grupy niedoszłych traderów w programie telewizyjnym „Million Dollar Traders” oraz jako dyrektor zarządzający w Institute of Trading and Portfolio Management. Jaki jest zatem sekret w drodze do profesjonalnego tradingu? Jakie cechy należy w sobie wykształcić, aby zarabiać pieniądze na rynku? Czy każdy z traderów ma szansę odnieść sukces w inwestowaniu na rynkach finansowych? Anton Kreil wskazuje dziesięć najważniejszych z nich, które pozwolą osiągnąć finansową niezależność.

Szanuj pieniądze, ale bądź w stosunku do nich obojętny

Według Antona Kreila najważniejszą rzeczą jest to, w jaki sposób ludzie postrzegają pieniądze. Większość z nas nie rozumie funkcji pieniądza i po co on istnieje. W momencie, kiedy nie rozumiemy podstawowej funkcji pieniądza i celu jego istnienia, nie będziemy go szanować. Co gorsze, nie szanując go, jednocześnie przywiązujemy do niego dużą dawkę emocjonalną. Często słyszy się, że „pieniądze są źródłem zła na świecie” czy „pieniądze nie dają szczęścia”. Tak naprawdę, pieniądze pozwalają społeczeństwu funkcjonować. Co stałoby się, gdyby pieniądze nie istniały? Jak wyglądałby obrót gospodarczy, wymiana towarów czy wynagrodzenie za pracę? Pieniądze są jedynie medium i narzędziem do realizacji celu. Kreil wyróżnia dwa rodzaje chciwości – dobrą, kiedy pracujemy w celu poprawy warunków życia dla siebie i swojej rodziny oraz złą, kiedy gromadząc środki finansowe krzywdzimy innych ludzi. Dlatego podstawowym warunkiem osiągnięcia sukcesu jest zrozumienie funkcji pieniądza i szanowanie go. Dochodzimy tu do ciekawej sprzeczności – w jaki sposób jednocześnie szanować pieniądze, a z drugiej być wobec nich obojętnym? Chodzi przede wszystkim o świadomość ich funkcji, przy jednoczesnym braku przywiązania emocjonalnego do tego, co możemy za nie kupić i co mogą one nam dać.

In greed we trust

Dlaczego wiele osób ma tak ogromną barierę emocjonalną związaną z pieniędzmi? Wszystkie problemy finansowe wynikają z nas, a nie z samych pieniędzy. To my o nich myślimy, pieniądze o nas nie myślą. Niezależnie od tego, czy trzymamy w ręku banknot 20, 50 czy 100 dolarowy – to jedynie kawałek papieru z nadrukowaną na niego cyfrą, oznaczającą jego wartość. Nawet, gdybyśmy położyli na stole 100 banknotów 100 dolarowych, o łącznej wartości 10 tysięcy dolarów, w dalszym ciągu ten stos banknotów nic by o nas nie myślał. Jak natomiast funkcjonowałaby nasza psychika w odniesieniu do takiej sumy pieniędzy? Dość szybko zaczęlibyśmy sobie wyobrażać, co może za tę kwotę kupić, gdzie wyjechać na wczasy, czy jak sprawić przyjemność naszym najbliższym. A co stałoby się, gdybyśmy mieli zaryzykować na rynku taką kwotę? Prawdopodobnie nasza logika podpowiadałaby, że to dużo pieniędzy, zaczęlibyśmy się denerwować i przestali logicznie myśleć. Dlatego też, fundamentem sukcesu na rynkach jest uniezależnienie się od ładunku emocjonalnego, który pieniądze ze sobą niosą.

Zastanów się co jest aktywem, a co pasywem

Kolejnym problemem, na który zwraca uwagę Anton Kreil, a z którym boryka się większość osób, jest dobre zrozumienie definicji aktywów i pasywów. Czym są aktywa, a czym pasywa? Nie mamy tu na myśli definicji słownikowej czy też tego, w jaki sposób definiują je księgowi zgodnie z ustawą o rachunkowości. Kierujemy się podejściem zdroworozsądkowym i zrozumieniem, co powiększa nasz majątek, a co go uszczupla. Zgodnie z tą logiką, wszystko co stanowi nasz majątek i jest w stanie generować dochód nazywamy aktywami. Wszystko, co generuje koszty i zobowiązania wynikające z jego posiadania jest pasywem.

Przez większość osób te dwa pojęcia są niezwykle często mylone. Przede wszystkim, zupełnie inaczej wygląda kwestia kredytów i zobowiązań zaciąganych przez spółki, a inaczej przez osoby fizyczne. Jeżeli spółka zaciąga kredyt i środki te inwestuje w rozwój swojej działalności, to z naszego punktu widzenia takie zobowiązanie może być również aktywem – inwestuje bowiem w przyszłość i buduje potencjał pod większe przyszłe przychody i zyski. Podobnie jest z emisją akcji, gdzie w zamian za udział w kapitale akcyjnym, spółka jest w stanie nie tylko pozyskać kapitał niezbędny do wzrostu, ale również doświadczenie i know-how inwestora, który jej rozwój zdecydował się sfinansować. Co ważne, w takim przypadku stroną umowy kredytowej jest spółka i nawet w przypadku niepowodzenia to ona, a nie osoba prywatna, odpowiada za zaciągnięte długi. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku kredytów zaciąganych przez osoby fizyczne. Dlaczego? Zobowiązujemy się do regulowania wszelkich opłat z tytułu takiego kredytu w przyszłości – zarówno spłaty kapitału, jak i narastających odsetek. A to oznacza ryzyko. Ponadto, sam fakt posiadania takiego zobowiązania i towarzysząca temu utrata swobody jest ogromnym pasywem. Wolność to aktywo – rozumieją to ludzie bogaci, podczas gdy inni często ten fakt zupełnie pomijają. Wiele osób nie bierze pod uwagę, co stanie się jeżeli przestaniemy na bieżąco obsługiwać kredyt? Bank w celu odzyskania swoich wierzytelności po prostu sprzeda dom, działkę czy samochód, który był zabezpieczeniem tego kredytu.

Aktyw i Pasywa

Jednym z przykładów mylenia aktywów z pasywami jest postrzeganie kredytu hipotecznego. Wiele osób postrzega zakup mieszkania finansowanego kredytem hipotecznym jako aktywo. Zgodnie z naszą definicją takie mieszkanie aktywem jednak nie jest – nie generuje dla nas dochodu, tak więc jest zwykłym pasywem. Co więcej, koszt obsługi kredytu hipotecznego zaciągniętego na okres 30 lat prowadzi do tego, że faktyczny koszt zakupy takiego mieszkania jest co najmniej dwukrotnie większy, niż w przypadku zakupu takiego mieszkania za gotówkę. Zakup mieszkania na kredyt to nic innego, niż pożyczenie pieniędzy na określony procent, w celu sfinansowania poziomu życia, na który nas nie stać.

Zbuduj własną infrastrukturę kapitałową

Według Kreila, budowa własnej bazy aktywów powinna być priorytetem każdego, kto w sposób racjonalny planuje swoją przyszłość i dąży do finansowej niezależności. Od czego zacząć budowę swojej bazy kapitałowej, czy jak to określona Anton Kreil – swojej infrastruktury? Przede wszystkim od oszczędzania i nie posiadania niepotrzebnych zobowiązań. Znaleźć tu można bezpośrednie odniesienie do poprzedniego punktu, czyli prawidłowego rozróżniania aktywów i pasywów. Brak niepotrzebnych wydatków i nie zaciąganie kredytów w celu finansowania swojej konsumpcji konsekwentnie prowadzi do budowy nadwyżek finansowych. Nadwyżki te, powoli, ale systematycznie powiększają naszą bazę kapitałową. Mimo, iż przyrost aktywów w pierwszym etapie jest dość powolny, w pewnym momencie nabiera on szybszego tempa – nasze zaoszczędzone środki zaczynają na nas pracować. Warto o tym pamiętać, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż system emerytalny świata zachodniego nie działa. Niezależnie od tego, czy jest to system funkcjonujący w Europie Zachodniej czy Wielkiej Brytanii, wielkość emerytur jest na tyle niska, że nie jest w stanie zaspokoić bieżących potrzeb na dostatecznie wysokim poziomie. Dlatego też, celem każdego rozsądnego człowieka jest budowa własnej infrastruktury kapitałowej i zarządzanie nią w celu generowania stabilnego, pasywnego dochodu.

Podróżuj i nabieraj perspektywy

Po odejściu z pracy w Goldman Sachs, Anton Kreil spędził w podróży nieprzerwanie przeszło 14 miesięcy. Był jednocześnie wypalony zawodowo, zmęczony i szukał inspiracji do dalszego działania. Po tym doświadczeniu uświadomił sobie, jak istotne jest podróżowanie. Nie miał tu na myśli tygodniowych czy dwutygodniowych wakacji, ale wyjazd na rok czy dwa z perspektywą zobaczenia co świat ma do zaoferowania. Co dzięki temu możemy osiągnąć? Przede wszystkim w podróży jesteśmy wolni, a jak Kreil wielokrotnie podkreśla – wolność jest najważniejszym aktywem, jakim możemy dysponować. Dopiero w momencie, kiedy coś zobaczymy i doświadczymy, będziemy w stanie uświadomić sobie, kim jesteśmy, co tak naprawdę lubimy i czego szukamy w życiu.

Ryzyko jest względne, a nie dwuwymiarowe

Kariera Antona Kreila sprowadza się do odpowiedniego zarządzania ryzykiem. Jak Kreil postrzega ryzyko? Według niego, wiele osób pojmuje ryzyko błędnie, definiując je dwuwymiarowo. Często spotyka się stwierdzenie, że większemu ryzyku towarzyszy większy zwrot. W rzeczywistości, ryzyko jest względne i zależy od naszej osobistej sytuacji. Przywołuje on przykład stabilnej pracy, w której otrzymujemy wynagrodzenie 50 tysięcy dolarów rocznie. Co w przypadku, kiedy chcielibyśmy zmienić tę pracę? Jednym z rozwiązań jest znalezienie nowej pracy przed odejściem z aktualnej. Co jednak w przypadku, gdybyśmy zdecydowali się po prostu odejść z aktualnej pracy, nie posiadając nowej? Jakie ryzyko by temu towarzyszyło? Teoretycznie zaryzykowalibyśmy 50 tysięcy dolarów rocznie, gdyż moglibyśmy w ogólnie nie znaleźć pracy. Mogłaby również mieć miejsce sytuacja, w której zarabialibyśmy mniej np. 35 tysięcy dolarów czy 40 tysięcy dolarów. Prawdziwe ryzyko jest jednak bardzo niewielkie. Istnieje bowiem bardzo duża szansa, że znajdziesz pracę z wynagrodzeniem równym lub wyższym niż aktualnie posiadane. Gdzie jest bowiem granica? Nie ma jej – górny limit nie istnieje. Większość z nas kotwiczy się jednak na poziomie poprzedniej pracy i nie chce zarabiać mniej w nowej. To zrozumiałe, jednak czy aż tak istotne czy zarabiać będziemy kilka tysięcy mniej lub więcej? Nie, pod warunkiem, że nie funkcjonujemy w środowisku zobowiązań, na których pokrycie pracujemy każdego miesiąca. Wtedy stajemy się niewolnikami swojej pracy i nie możemy się od niej uwolnić – stracilibyśmy bowiem możliwość bieżącego regulowania swoich zobowiązań. To jest według Antona Kreila prawdziwe ryzyko – poprzez znaczne zobowiązania nie jesteśmy w stanie obiektywnie oceniać ryzyka. A czy nie jest ważniejsze to, jakie umiejętności posiądziemy, dzięki czemu będziemy w stanie uwolnić się od pracy na etacie, samodzielnie planować swój dzień i budować swoją bazę kapitałową?

Znajdź alternatywną edukację

Według Antona Kreila, aktualny system edukacji nie jest stworzony w celu pomagania ludziom w osiąganiu sukcesu. Zarówno szkoły, jak i nauczyciele są jedynie rzecznikami i obrońcami aktualnie obowiązującego systemu, którego celem jest trwać, a nie dbać o realizację celów i planów uczniów. Prowadzi to do wewnętrznego konfliktu interesów, gdzie system edukacyjny realizuje swoje cele, które to cele nie są zbieżne z ludźmi poszukującymi samospełnienia, wolności, a w konsekwencji sukcesu. Kreil podaje przykład potwierdzający tę tezę – przykład rodziców, którzy dbają o dobro swoich dzieci. Nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że to, co według nich jest dobre dla dzieci, w rzeczywistości może blokować ich szanse na odniesienie sukcesu. Rodzice bowiem, poprzez swoje emocje i miłość do dziecka, celowo unikają podejmowania przez nie jakiegokolwiek ryzyka. Ryzyka, które jest nieodłączną cechą niezbędną do wybicia się ponad poziom codziennej pracy i obowiązków. Anton Kreil podaje również przykład, kiedy pytając rodziców o udział w danym przedsięwzięciu biznesowym czy podjęciu danej pracy najczęstszą odpowiedzią, którą usłyszymy jest „To jest ryzykowne” albo „Nie robiłbym tego, gdybym był Tobą.”

Zacznij cenić swój czas

Wynikiem tradycyjnej edukacji jest według Kreila społeczeństwo ludzi niepodejmujących ryzyka, zatrudnionych na etacie i wykonujących każdego dnia tę samą pracę. Na koniec każdego miesiąca otrzymują wynagrodzenie, z którego regulują swoje zobowiązania, a to co zostaje, przeznaczają na konsumpcję. Anton Kreil nazywa to wymianą czasu na nic, gdyż na koniec zostają z niczym – stają się niewolnikami swojego stylu życia i swojej konsumpcji. Według Kreila nie liczy się stanowisko, które piastujemy w korporacji, ale wynagrodzenie, które jemu towarzyszy. Według niego, najlepszą wizytówką, którą możemy się posłużyć jest karta bankomatowa – ona bowiem mówi wprost, ile jesteśmy na danym rynku warci i co wynika z naszej pracy.

Karty Kredytowe

Pozbądź się smartphone’a

Bezpośrednio powiązane z poprzednim punktem i docenianiem swojego czasu jest korzystania ze smartphone’a. Anton Kreil zdecydował się zrezygnować z korzystania ze swojego BlackBerry przeszło 2 lata temu. Dlaczego zdecydował się na tak radykalny krok? Przede wszystkim dlatego, że smartphone jest prawdziwym złodziejem czasu. Jeżeli każdego dnia otrzymujemy kilkadziesiąt czy kilkaset emaili, ile czasu poświęcamy na ich przeczytanie i odpisanie nadawcy? Przy takiej ilości wiadomości przychodzących każdego dnia bylibyśmy całkowicie sparaliżowani i nie bylibyśmy w stanie zrobić nic innego. Byłaby to całkowita strata czasu. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest ustalenie jednego czy dwóch dni w tygodniu, kiedy poświęcamy godzinę na przejrzenie poczty i odpisanie na istotne wiadomości. Kreil podaje przykład, w którym stara się wycenić korzystanie ze smartphone’a każdego miesiąca i roku przy założeniu, że wykorzystujesz smartphone do czynności, które nie dają Ci żadnej wartości. Jeżeli wyceniasz swój czas na 100 dolarów za godzinę, okazuje się, że każdego miesiąca tracisz na tym 3 tysiące dolarów, a każdego roku 36,5 tysiąca dolarów!

Nie korzystaj z mediów głównego nurtu

Anton Kreil jest zdecydowanym przeciwnikiem wykorzystywania mediów mainstream’owych do podejmowania jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych. Określa je jako całkowicie bezużyteczne. Przede wszystkim media komercyjne pracują w ramach ustalonych programów, przez co nie mogą być obiektywne. Niezależnie od tego, czy jest to telewizja, prasa czy portale internetowe, nie kierują się one wartością przekazywanych treści i ich użytecznością, a jedynie wskaźnikami popularności, dzięki którym zarabiają – liczbie widzów, odwiedzin strony czy klików. Podstawowym zadaniem każdego rozsądnego człowieka jest zastanowienie się, co tak naprawdę jest dla nas ważne, co wnosi wartość dla naszego życia i zbliża nas do założonego sukcesu.

Znajdź swojego mentora – wzór do naśladowania

Według Antona Kreila, jedną z najważniejszych rzeczy niezbędnych do osiągnięcia sukcesu jest posiadanie odpowiedniego wzoru do naśladowanie. Wzoru, który odpowiada postawionym przez nas celom. Wiele osób ulega złudzeniu, iż takim wzorem są celebryci – osoby, które są sławne tylko dlatego, że są sławne, nie reprezentując żadnej wartości. Kreil określa ich mianem komików i clownów. Naszym zadaniem jest poszukiwanie wartości i ludzi, którzy coś sobą reprezentują i mają potwierdzoną historię sukcesu w danej dziedzinie.

Mentor

Czy wymienione przez Antona Kreila zasady są gwarancją osiągnięcia sukcesu i niezależności finansowej? Gwarancją nie są, ale jesteśmy przekonani, że przyczynią się do tego w dużym stopniu. Opisane powyżej reguły należy traktować jako ogólne zasady myślenia i postępowania człowieka sukcesu, które następnie każdy z nas musi dopasować to siebie i swojej osobistej sytuacji. Mimo, że każdy człowiek jest inny, pewne zasady pozostają uniwersalne i ponadczasowe. Właśnie takie są sekrety sukcesu finansowego według Antona Kreila.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Szkolenia z ekspertami to najlepszy sposób, aby ugruntować swoją wiedzę o rynkach finansowych. Zapisz się na bezpłatne szkolenia już dziś!

BIORĘ UDZIAŁ W SZKOLENIACH